Drogowe zamieszanieCiekawostki i sensacje dotyczące ruchu drogowego w Szczecinie, a także pomocne informacje dla kierowców, polecane warsztaty, myjnie, podjazdy.

„Rondo turbinowe” w Szczecinie, a dokładnie skrzyżowanie…

Kiedy pojawia się dyskusja o rondach w Szczecinie, prędzej czy później pada argument, że najlepiej by były gdyby wszystkie ronda były turbinowe. Wtedy wszystko było by jasne.

Wbrew pozorom rondo turbinowe nie jest wcale prostsze w jeździe od klasycznego ronda tj. skrzyżowania o ruchu okrężnym. Jedno z takich rond powstało u zbiegu ulic Ku Słońcu i Sikorskiego. Analogicznie jak w przypadku większości rond, na wjeździe znajdziemy tu znaki: C-12 (ruch okrężny) oraz A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu). W praktyce, oznacza to jedno: zbliżamy się do ronda i ustępujemy pierwszeństwa pojazdom na nim się znajdującym, ale dla opisanego poniżej ronda, dodatkowo musimy liczyć się z konsekwencjami zajęcia wybranego pasa drogowego.

To co wyróżnia to rondo, na tle innych, to oznaczenie poziomie znajdujące się na jezdni. I tu warto przyjrzeć mu się dokładniej, gdyż typowy element ronda turbinowego, został wykorzystany tu tylko na drodze od strony Sikorskiego w Ku Słońcu, gdzie kierowcy poruszający się prawym pasem, mają nakaz jazdy zgodnie z oznaczeniem. Z drugiej strony zjeżdżając w ul. SIkorskiego, też są wymalowane znaki poziome informujące o osobnych pasach. A więc… tak naprawdę ruchu okrężnego tu nie ma, a znaki pionowe są.

W każdym innym przypadku, kierowcy wjeżdżając na Rondo, nadal mogą poruszać się nim w dowolnym kierunku, a więc np. zewnętrznym pasem od ul. Ku Słońcu w Sikorskiego, z obu kierunków. Jednak tu dla zjeżdżających, inżynierowie ruchu drogowego, także dodali kilka niespodzianek, o czym poczytacie dalej.

Czy to rondo jest rondem turbinowym? W zasadzie to jest skrzyżowaniem turbinowym, albo po prostu skrzyżowaniem. W przeciwieństwie do ronda, nie spełnia kryterium jakim jest ruch okrężny bez zmiany pasa (przecięcia linii pasa drogowego). Z drugiej strony nazywa się Rondo Pileckiego i posiada znaki, informujące o ruchu okrężnym.

Warto mieć na uwadze, że typowe rondo turbinowe nie powinno przed wjazdem posiadać znaku C-12 gdyż z założenia, nie posiada pasów do ruchu, umożliwiających realizację nakazu poruszania się dookoła wyspy/placu. Aby usunąć znak C-12 musiała by nastąpić całkowita segregacja kierunkowa bez strzałek umożliwiających jazdę w lewo, co teoretycznie udało się, ale nikt na pytanie po co jest znak C-12 w tej sytuacji, odpowiedzieć nie umie.

„Rondo” przyjmuje jednak póki co, teoretycznie, charakter turbinowego. Przyczyniają się do tego dwie kwestie:

  • po pierwsze, znajdziemy tu wyznaczony pas ruchu tylko dla jadących z Sikorskiego na górę Ku Słońcu oraz,
  • jadąc od strony Ku Słońca (z góry) w kierunku Piastów czy Sikorskiego, znajdziemy wyznaczone na jezdni linie przerywane które wskazują kierunek jazdy pojazdów, znajdujących się na wybranym pasie.

Jaka jest więc różnica w jeździe po tym rondzie a klasycznym, innym, np. Placu Grunwaldzkim? Zjazd z ronda. Każdy uczestnik ruchu, znajdujący się na wybranym pasie, ma z góry wskazany kierunek jazdy, sugerowany, który nie tyle uniemożliwi mu pokonanie ronda zewnętrznym pasem dookoła, co ograniczy i pomoże mu w opuszczeniu ronda.

Przeczytaj więcej o tym jak prawidłowo wjechać na rondo oraz jak je prawidłowo opuścić.

Przykład 1: jedziemy z Ku Słońcu na dół, wjeżdżając na rondo.
Na tym etapie, przed wjazdem na rondo, znaki informują nas, że lewym pasem możemy tylko i wyłącznie jechać w lewo (w Sikorskiego lub wrócić na Ku Słońcu), a prawym pasem możemy zarówno zjechać z ronda jak i jechać w lewo (j/w). Kierujący na lewym pasie, nie mają tu możliwości ani przywileju zjechania z ronda, nawet po ustąpieniu pierwszeństwa jadącym prawym pasem (na klasycznym rondzie mogli by taki manewr wykonać i zjechać z wewnętrznego pasa, nawet pomimo że jest tylko jeden pas zjazdowy).

Przykład 2: jedziemy kawałek dalej, znajdując się tuż przed zjazdem w Sikorskiego.

I to jest jeden z dwóch bardzo „fajnych” elementów tego ronda. Kierujący, którzy zdecydują się opuścić rondo, a mogą to być kierowcy i lewego i prawego pasa, mają wyznaczoną drogę, którą zjadą. W przeciwieństwie do klasycznego ronda, gdzie kierujący prawym pasem decydując się na jego opuszczenie, może docelowo zjechać na prawy lub lewy pas (w tym przypadku Sikorskiego) na tym rondzie, będzie zobowiązany jechać/trzymać się prawego pasa, umożliwiając tym samym kierowcy lewego pasa, płynne opuszczenie ronda.

Uwaga! Kierujący prawym, zewnętrznym pasem, w przypadku w którym nie zdecyduje się on opuścić ronda w ulicę Sikorskiego, może sygnalizując to lewym kierunkowskazem (przecięcie pasa ruchu) kontynuować jazdę w lewo zewnętrznym pasem ronda pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa kierowcy z lewej strony (znajdującego się na pasie wewnętrznym). Kierowca lewego pasa, wewnętrznego, opuszcza rondo z pierwszeństwem przejazdu.

Oczywiście jeśli kierowca prawego pasa także opuszcza rondo, kierowcy robią to jednocześnie, trzymając się swoich pasów ruchu.

Jakie więc mamy tu uproszczenie? Uproszczeniem jest możliwość opuszczenia ronda, przez dwóch kierowców jednocześnie, każdy swoim pasem. Zakładając że kierowca po prawej stronie nie zaburzy tego manewru jazdą pasem zewnętrznym dookoła ronda.
Zjazd w Sikorskiego, jest niczym innym jak typową jazdą drogą z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku. Skoro kierowca lewego pasa jedzie prosto (w tym wypadku opuszcza rondo lewym pasem), a kierowca prawego pasa, wpada na pomysł wjechać na lewy pas, to kierowca prawego pasa musi się upewnić że nic lewym nie jedzie. A więc to on ustępuje pierwszeństwa. Analogicznie na prostej drodze. Pierwszeństwo kierowca znajdujący się z naszej prawej strony ma tylko wtedy, gdy chce zająć ten sam pas ruchu, który my chcemy zająć, a nie który już zajmujemy. 

Przykład 3: wracamy na Ku Słońcu.

Kontynuując jazdę po rondzie musimy zdecydować, który pas chcemy zająć. I chociaż obydwa pasy uprawniają nas do jazdy w prawo, Ku Słońcu, to tylko z lewego pasa, będziemy mogli pojechać w lewo, ponownie zawracając.

Kierowcy którzy będą okrążali rondo, mają więc czas na wypowiedzenie się co do kierunku jazdy, z chwilą przekraczania torowiska (które jest na w/w zdjęciu za nami po lewej stronie).

Ten przejazd jest drugim „fajnym” powodem, dlaczego to rondo upłynnia ruchu. Nie ukrywajmy, że w tym przypadku, o skuteczności tego ronda, zadecydowała przede wszystkim lokalizacja. Niejako naturalnym jest tutaj poruszanie się w sposób, w jaki zaprojektowali to inżynierowie ruchu drogowego. Obecność tego ronda nie wpływa negatywnie na ruch, a przede wszystkim wskazuje rozwiązanie, które ma rozwiać wszelkie wątpliwości i wyeliminować zbędne manewry.

O czym jeszcze warto pamiętać? Że wjeżdżając na rondo z ulicy Sikorskiego, tak samo jak jadąc z Ku Słońcu, mamy na pasie drogowym wymalowane linie, wskazujące, jaki manewr będziemy mogli wykonać z danego pasa ruchu.

Ważne! Kierowcy, poruszający się ulicą Sikorskiego prawym pasem, nie mają prawa wjechać na lewy pas ronda. Jest to sytuacja przeciwna do klasycznego ronda, gdzie kierowcy prawego pasa, mogą zająć dowolny pas ronda, korzystając z przyznanego im pierwszeństwa. O takim stanie rzeczy, decyduje nie tylko oznakowanie poziomie ale także linia ciągła, która zaczyna się idealnie na wprost prawego pasa ruchu, blokując kierowcom prawego pasa, możliwość wjechania na wewnętrzny pas ronda.

Przeczytaj więcej o tym jak prawidłowo wjechać na rondo oraz jak je prawidłowo opuścić.

Temat konsultowany z WRD, KM w Szczecinie.

Facebook Comments
Rating: 5.0, from 1 vote.
Please wait...

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *